Beelink BT7 – ciekawy mini PC z procesorem Cherry Trail, 4 GB RAM i Windows 10

Przyszedł czas na kolejną recenzję. Tym razem nie będzie to ani SSD ani TV Box, a taki jakby „mix” tych dwóch rzeczy, czyli mini PC. Otrzymałem rozsądną zniżkę od supportu sklepu Gearbest.com, więc postanowiłem kupić coś sporo droższego niż dotychczas i jest to mini PC o nazwie Beelink BT7. W czasie gdy go zamawiałem był on w „flash sale” za 169,99$. Warto poczekać na kolejną promocję gdyż bez niej cena jest ustawiona na trochę (a czasem nawet bardzo duże trochę) więcej niż 200$.

1. Wrażenia wizualne i zawartość zestawu

Po rozpakowaniu z folii bąbelkowej i zobaczeniu co jest w zestawie oraz jak to jest zapakowane powiedziałem tylko „WOW!”. Komputerek przychodzi do nas w niebieskim pudełku bardzo mocno wzorowanym na tych, które daje Intel wraz ze swoimi procesorami. Porównując to do kartonowych, zwykłych „eko” pudełek, w których otrzymywałem TV Box’y jest ono wprost piękne. No ale dość zachwytów na temat samego pudełka, czas je otworzyć. W środku znajdziemy płytkę ze sterownikami, krótką instrukcję obsługi pod którą znajduje się urządzenie, metalowy uchwyt (do montażu urządzenie z tyłu monitora), zasilacz (z polską wtyczką z kablem o długości 120 cm),  dwa kable HDMI (jeden krótki 25 cm, którego używamy gdy np. zamontujemy urządzenie za monitorem oraz drugi o długości 80 cm) oraz 4 śrubki do montażu komputera w uchwycie. Jak widać zestaw jest dość bogaty i mamy tu wszystko co jest potrzebne do montażu i działania urządzenia (no oczywiście prócz monitora, klawiatury i myszki 😉 )

Komputer jest w całości wykonany z aluminium. Z przodu urządzenia znajduje się tylko dioda sygnalizująca jego działanie, a na lewej ściance mamy wyloty wentylacyjne. Na górnej części urządzenia mamy tyko napis „Beelink”, a na dolnej cztery kółka antypoślizgowe i parę napisów (niestety brak jakichkolwiek otworów wentylacyjnych). Na prawej ściance mamy wejście na karty SD (maksymalna wielkość karty obsługiwanej przez urządzenie to 128 GB), dwa wyjścia USB 3.0, dość duży czerwony przycisk Power do włączania urządzenia oraz otwory wentylacyjne. Z tyłu znajdziemy wyjście do podłączenie słuchawek, wyjście HDMI (v1.4), wyjście USB 3.0, wejście do podpięcia zasilania oraz antenę WiFi.

Jak widać producent nie oszczędzał na wyjściach USB, bo mamy ich trzy i każde z nich to USB 3.0. To dobrze, bo mój model ma wbudowane 64 GB pamięci wewnętrznej z czego do dyspozycji pozostaje niecałe 25 GB, więc pewnie większość użytkowników będzie potrzebowała podłączyć dysk zewnętrzny po USB i starczy jeszcze na podłączenie myszki i klawiatury bez kombinowania z rozgałęziaczami.

W celu lepszego oddania wrażeń wizualnych zestawu postanowiłem nagrać dla was unboxing, który możecie obejrzeć na filmiku zamieszczonym niżej.

 

 

2. Specyfikacja techniczna, temperatury i płynność działania

CPU: Intel Atom X7-Z8700 (4×1,6 Ghz, a w trybie Burst 2,4 Ghz)
GPU: Intel HD Graphic (bazowy 200 Mhz, w trybie Burst 600 Mhz)
RAM: 4 GB DDR3 (1600 Mhz)
Pamięć wewnętrzna: 64 GB (eMMC, w AIDA64 jest informacja, że to Toshiba 064G70) z możliwością rozszerzenia poprze karty SD (albo dysk podłączany przez USB)
Łączność: Bluetooth 4.0, WiFi (2,4+5,8 Ghz), RJ45
Wyjścia: 3x USB 3.0, HDMI (v1,4), wyjście słuchawkowe (3,5mm)
System operacyjny: Windows 10 Home (aktywowany, legalny, bez żadnych aktywatorów czy wirusów).

Zastosowany procesor należy do rodziny Cherry Trail. Jest on wykonany w 14 nm, czyli powinien on pobierać mało prądu oraz wydzielać mało ciepła. Czy tak jest w praktyce? Niestety nie do końca. Urządzenia ma bardzo małe wymiary co niestety nie sprzyja dobremu odprowadzaniu ciepła. W środku zamontowany jest jeden, mały i cichy wentylator, który nie jest w stanie odprowadzać ciepła tak jak byśmy tego chcieli. Nie ma tu tragedii, bo procesory Intela są naprawdę odporne na wysokie temperatury i według zapewnień producenta ten procesor może działać stabilnie w temperaturze do 90 stopni Celsjusza. W celu sprawdzenia temperatur uzyskiwanych przez urządzenie uruchomiłem „Stress Test”, który obciążał wszystkie rdzenie procesora w 100% i badał temperatury oraz taktowanie. Długo nie trzeba było czekać, żeby w urządzeniu wystąpiło zjawisko o nazwie „throttling”, czyli zmniejszenie taktowania procesora w celu zmniejszenia temperatury. Throttling wyłączył po prostu tryb Burst przez co procesor nie mógł wejść na taktowanie wyższe niż bazowe (1600 Mhz) przez co zmniejszyła się wydajność i płynność działania urządzenia. Temperatury bez obciążenia wynosiły około 60 stopni Celsjusza, zaś pod obciążeniem (przy włączonym throttlingu) max 82 stopnie Celsjusza. Nie są to małe temperatury, ale urządzenie pracuje stabilnie i cicho, a do granicznej temperatury jeszcze nieco brak i chyba nie ma możliwości do niej dość, bo throttling nam na to nie pozwoli. Widziałem, że jeden z użytkowników tego komputerka całkowicie poprawił chłodzenie poprzez wyjęcie całego środka i wmontowania go w nową i większą obudowę wydrukowaną na drukarce 3D z zamontowanym na górze dużym wentylatorem. Jest to jednak coś na co większość ludzi się nie zdobędzie (w tym ja), ale warto wiedzieć, że da się to naprawić.

3

2

13a

3b

4

5

6

7

8

9

10

Prędkość zamontowanej pamięci wewnętrznej nie jest oszałamiająca, gdyż przy próbce 3 GB prędkość odczytu wynosi zaledwie 152 MB/s, a zapisu 61 MB/s. Nie jest to poziom nawet najtańszych dysków SSD i jest to poziom, który osiągają najszybsze dyski HDD. Mimo wszystko komputerek włącza się dość szybko (od wciśnięcia przycisku Power do pojawienia się pulpitu ~35 sekund) i szczerze mówiąc dopóki nie zrobiłem testu to nawet nie wiedziałem, że jego wyniki są dość słabe. Z tego co widać na filmach z rozkręcania tego komputera można po prostu znaleźć szybszy dysk SSD M.2. ale wymaga to oczywiście rozkręcenia całego urządzenia.

11

Jeśli chodzi o płynność urządzenia to do zwykłego użytkowania, czyli oglądanie filmów, przeglądanie Internetu, praca z pakietem Office sprawdzi się bardzo dobrze. Czasem zdarzają się pewne spowolnienia jak np. przy włączaniu przeglądarki lub rozbudowanej strony w technologii Flash (których na szczęście jest coraz mniej). Dużym atutem jest tutaj 4 GB ram, którego sam system zużywa 2 GB, a pozostałe 2 GB spokojnie wystarczą dla przeglądarki, w której oczywiście nie otworzymy kilkudziesięciu  zakładek. Na komputerze można również grać, ale oczywiście w dość mało wymagające graficznie gry (ale o tym więcej w dalszej części recenzji).

Urządzenie ma zamontowaną antenę, której kierunek możemy regulować w dowolną stronę. Zasięg Beelink’a jest mniej więcej taki sam jak w moim laptopie Dell więc myślę, że całkiem ok. Połączenie poprzez WiFi jest stabilne, ale po aktualizacji Windowsa nagle przestało działać i pojawił się błąd w menadżerze urządzeń. Udało mi się to jednak łatwo naprawić poprzez wgranie sterowników do WiFi z płyty dołączonej do zestawu (i tu uwaga, bo samo wgranie sterownika nie pomaga, trzeba także przekopiować plik tekstowy do katalogu w folderze Windows. Producent zamieścił na płycie instrukcję ze zdjęciami). Beelink podłączony do Internetu akademickiego przez kabel LAN osiąga prędkość pobierania maksymalną jaka jest dostępna w moim akademiku, czyli pobieranie 80 MB/s oraz wysyłanie 35 MB/s.

3. Odtwarzanie filmów

W celu sprawdzenia jak urządzenie radzi sobie z odtwarzaniem filmów zainstalowałem dwa programy: Kodi oraz VLC. W Kodi trailer w rozdzielczości Full HD oraz 4K odtwarzał się bez najmniejszego problemu co nie dziwi mnie w ogóle, bo sporo słabsze TV Boxy dają sobie z tym radę, więc byłbym w szoku gdyby tu było inaczej. W VLC co ciekawe trailer w 4K lekko się przycinał także jeśli chcecie oglądać film w 4K to tylko Kodi (albo może jakiś inny program). VLC trailer 1080p odtwarzał bez najmniejszego problemu.

W przeglądarce Microsoft Edge oraz Opera sprawdziłem jak działa odtwarzanie filmów. W obydwu przeglądarkach można oglądać filmy na Youtube w max 1080p/60fps chociaż w tej rozdzielczości odtwarzacz lekko przymula. Gdy już pasek do sterowania filmem się schowa jest już ok. Nieco lepszą wydajność w odtwarzaczu Youtube ma Microsoft Edge.

12

4. Gry

Sprawdziłem czy jest możliwość grać na tym komputerze w trzy gry – Counter Strike Global Offensive, League of Legends oraz Don’t Starve.

Najbardziej wymagająca z nich to Counter Stike Global Offensive, więc od niej zaczniemy. Pomimo wyłączenia wszystkich wygładzań, cieni i innych opcji graficznych obciążających kartę graficzną, a także zmniejszeniu rozdzielczości z 1680×1050 na 1280×720 nie udało mi się uzyskać więcej niż 12 FPS. Niestety, na tym urządzeniu w CS:GO sobie nikt nie pogra, bo jest po prostu za słaby.

Następnie sprawdziłem jak sobie poradzi z grą League of Legends. Tu zmiana opcji grafiki również niezbyt wiele zmieniała. W grze max udało mi się osiągnąć 31 FPS, ale najczęściej w grze mamy około 20 FPS. W niektórych momentach ilość klatek spadała do 5, ale to chyba raczej wina gry, bo było to w momentach takich gdy na ekranie praktycznie niczego nie było co mogłoby powodować takie problemy (nie było ani minionów, ani bohaterów, żadnych animacji czarów). Nie jest to wzór płynności i nie mamy tu minimum komfortu, czyli 24 FPS, ale da się grać. Zostać mistrzem tej gry na takim sprzęcie może być jednak ciężko.

Kolejną grą był dość mało znany, aczkolwiek świetny sandbox o nazwie „Don’t Starve” z dodatkiem „Shipwrecked”. W tę grę możemy bezproblemu grać, gdyż mamy w niej nieco mniej niż 60 FPS (i na tyle jest zablokowana gra, więcej się nie osiągnie nawet na PC za 20 tyś. zł.). FPSy nieco spadają w przypadku wejścia do lasu i mamy wtedy średnio 35-40 FPS co i tak pozwala na całkowicie komfortową grę.

13 14 15 16 17 18 19

20

Więcej gier nie testowałem. Jak widać na Beelink’u da się grać w proste gry, ale raczej nie ma co się nad nim zastanawiać jeśli chcemy kupić sprzęt do grania w wymagające gry.

5. Podsumowanie

Beelink BT7 to bardzo kompaktowy i dość wydajny mini komputer. Jest to idealne rozwiązanie dla mało wymagających graczy, osób które głównie przeglądają Internet czy dla osób starszych. Urządzenie jest idealne do małego mieszkania gdzie miejsce jest ograniczone i nie możemy sobie pozwolić na pełnowymiarowy PC. Dodatkowo cena nie jest wygórowana bo kosztuje on niecałe 700 zł.  Oczywiście ma on pewne wady, a główną jego wadą jest wysoka temperatura panująca wewnątrz urządzenia. Co do wydajności w grach to moim zdaniem jest całkiem ok, bo ciężko byłoby spodziewać się, że tak tanie i małe urządzenie „uciągnie” wymagające gry.

Beelink BT7

$169,99
Beelink BT7
8

Jakość wykonania

10/10

    Wygląd

    9/10

      Płynność działania

      7/10

        Cena

        6/10

          Plusy

          • Wygląd
          • Oryginalny Windows 10
          • Trzy porty USB 3.0
          • Możliwość wymiany dysku na szybszy

          Minusy

          • Dość wolna pamięć wewnętrzna
          • Słaby system chłodzenia